poniedziałek, 21 października 2013

Dzień Ziemniaka

Kilka dni temu w naszym Przedszkolu odbył się Dzień Ziemniaka. Dzieciaczki przebrane za Kucharki i Kucharzy przygotowały przedstawienie. Były zawody w zbieraniu (odszukiwaniu) ziemniaków, piosenki "FELEK KARTOFELEK", pieczone ziemniaczki z ogniska, i mega wielka sałatka zrobiona przez przedszkolaki. 
Pogoda w miarę dopisała, spadło tylko kilka kropel, bo dziecięcy śpiew przegonił ciemne chmury.
Patrycja największą frajdę miała z krojenia warzyw: marchewki, ziemniaków i jaj. Sałatka w rozmiarze XXL, została zjedzona oczywiście przez  rodziców.  ;)

 


Wszystkie dzieci zrobiły Wielkiego Rosnącego Ziemniaka ;)
 


Pieczone ziemniaczki hmmm pycha ten ich zapach, wróciły wspomnienia z dziecięcych lat. Były tak pyszne, że musieliśmy, je zrobić w naszym ogrodzie ;)
Choć Patrycja niechętnie patrzyła na tego zwęglonego ziemniaka, a że pora obiadowa się zbliżała to zjadła go z apetytem prosząc o dokładkę ;)

Na koniec jeszcze rozdanie dyplomów dla całych rodzin z okazji Jesiennej Zabawy z Ziemniakiem. 

Dziękujemy ;)



sobota, 19 października 2013

Paluszki

Słodkie paluszki moich dziewczyn, od dawna miały być już wyeksponowane i w końcu udało się są. Niby nie dużo zachodu, ale jednak nigdy nie mieliśmy na to czasu. Kolorowe w barwach jesieni zawisną w korytarzu. Nawet moje paluszki się tam zakradły. ;) 


Wcześniejsza nasz praca to ludziki. Frajda dla dziewczyn ogromna, zresztą dla mnie też ;)
Nie lada wyzwaniem było zebranie kasztanów, 30 kasztanowców i żadnego kasztana już mieliśmy wracać i iść do lasu po żołędzie, ale jakby wyglądały ludziki bez kasztanów ;( aż tu nagle kasztan
dzięki któremu powstały te cuda ;)





czwartek, 17 października 2013

... marzenia ...




... są takie dni gdzie myślę o swoich marzeniach, o marzeniach które kiedyś się spełnią. Niektóre są na wyciągnięcie ręki, ale czy ta ręka chcę je chwycić? Strach i obawy, czy na pewno te marzenia mnie (nas) uszczęśliwią. Na razie tak, ale co będzie potem to zobaczymy....