W tym roku zaczynamy ferie jako pierwsi.
Dziewczynki dobrze się nie wdrożyły w chodzeniu do przedszkola i szkoły po Świętach i tu znowu 2 tygodnie wolnego. Ale może to dobrze, bo jakoś po Świętach nie zdążyłam wypocząć, może teraz się uda.
Pogoda zapowiada się idealna na ferie, mamy dużo śniegu, więc zabawa na podwórku obowiązkowa. ;)
W ostatnim tygodniu szkoły Kinia miała bal karnawałowy. Przebrała się za Arielkę w Dniu Ślubu. Strój bardzo fajny, bo dwustronny, ale dla Kini trochę za duży (jak zawsze) miała jeszcze duży letni kapelusz, ale nie zdążyłam jej uchwycić na zdjęciu ;(
Zabawa w szkole jak dla mnie mogła się odbyć dla dzieci 1-3 i osobno 4-6, wiadomo że starsze dzieci, a praktycznie 99% chłopców w ogóle się nie bawią. No ale to moje zdanie... .
Kinia za strój wygrała szablon do malowania zwierząt, bardzo fajny, już wcześnie sobie go upolowała ;)
Wychowawczyni Kini Pani M. zapisała Kingę na konkurs Matematyczny "KANGUR". Pamiętam za moich czasów gdy się odbywały, niestety nigdy w nich nie uczestniczyłam ;(.
Nie jest ważny wynik, ważne że została wytypowana z całej klasy +jeszcze 4 osoby.
20 marca (chyba) trzymamy wszyscy mocno kciuki ;)
Co do książek to w ferie czytamy lektury:
* Dzieci z Bullerbyn
* Karolcia
oraz w oderwaniu od lektur:
* Maksio szuka domu

Nie ma jak dobrze zaopatrzona biblioteczka. U nas mało czasu na czytanie bo ferie intensywne ale i tak codzienni chłopcy sięgają po książki.
OdpowiedzUsuńDzieci z Bullerbyn to nasza ulubiona książka.
Fajnie by było jak byś wyłączyła weryfikację w dodawaniu komentarzy. Byłoby łatwiej.
Pozdrawiam!
Iza
Ja myślałam, że w ferie damy rady więcej przeczytać, a tu czas tak pędzi... .
OdpowiedzUsuńCo do komentarzy to dopiero uczę się obsługiwać bloga i jakbyś mogła mi powiedzieć dokładnie co powinnam zrobić byłabym stokrotnie wdzięczna. ;)